Mleczna Kanapka

11/03/2012 Agata 26 Comments



Macie coś takiego, że jeśli zobaczycie tę jedną rzecz w trakcie zakupów to na pewno wyląduje ona w waszym koszyku? Ja mam. Mleczną Kanapkę.
Długo się zastanawiałam nad tym, jak osiągnąć w domowych warunkach to, co lubię najbardziej.
Wszystkie przepisy, które znalazłam w sieci prowadziły raczej do zrobienia czegoś w kształcie wuzetki. A ja chciałam MLECZNĄ KANAPKĘ! Podłużną, prostokątną, z niezbyt wyrośniętym biszkoptem i miodem.
Udało się! Mleczne nadzienie jest najlepsze na świecie.
Polecam.



Potrzebujemy:

na biszkopt kakaowy:
6 jajek (oddzielamy białka od żółtek)
2 łyżki oleju
1 szklanka cukru
1/2 szklanki mąki pszennej
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
5 łyżek kakao (gorzkiego)

mleczne nadzienie:

3/4 szklanki mleka
3 szklanki mleka w proszku
1/2 szklanki cukru
3 łyżki miodu
340g masła (dwie kostki po 170g)



Najpierw biszkopt:
1.Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni.
2. Do białek dodajemy szczyptę soli i ubijamy na sztywno,
3. Następnie dodajemy cukier, miksujemy i dodajemy żółtka.
4. Dodajemy olej, miksujemy.
5. Lyżka po łyżce dodajemy mąkę, najpierw tortowej, potem ziemniaczanej i delikatnie mieszamy.
6. Na sam koniec dodajemy przesiane kakao, delikatnie mieszamy.
7. Gdy masa będzie już jednolita wykładamy na największą możliwą blachę (ja użyłam tej od piekarnika, wymiary 40x35cm) wyłożoną papierem do pieczenia.
8. Wkładamy do piekarnika na około 25 minut. 


UWAGA: Chodzi o to, że całe ciasto ma być rozłożone dość cienko, nie może zbyt wyrosnąć -
tylko tak uzyskamy efekt mlecznej kanapki.

Nadzienie:
1. Do rondelka wlewamy mleko, podgrzewamy na średnim ogniu, rozpuszczamy w nim cukier i miód. Zostawiamy do ostygnięcia (koniecznie!).
2. Masło miksujemy na gładką masę,
3. Dodajemy mleko z cukrem i miodem.
4. Gdy będą już jednolite dodajemy mleko w proszku.
5. Miksujemy. 

Całość:
1. Ciasto wyjmujemy z piekarnika, studzimy. 
2. Dzielimy na  dwie połowy (dół ciasta będzie teraz na górze mlecznej kanapki).
3.Wykładamy na jedną połowę nadzienie i przykrywamy drugą. Dzielimy na 10 prostokątów. 
4. Podajemy (ja owinęłam w szary papier i przewiązałam sznurkiem).



Smacznego!

26 komentarzy:

  1. ekstra, super pomysl z ta paczuszka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Osobiście wybrałabym taką zamiast tej sklepowej! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, wygląda super! Zapisuję do zrobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na taką mleczną kanapkę to i ja bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem zachwycona Twoimi zdjęciami :) A kanapki wyglądają lepiej od oryginału :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Skoro masz ich ż tyle to ja z chęcią jedną wezmę! :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Super, jestem ciekawa smaku, bo wyglądają bardzo ładnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. muszę koniecznie wypróbować!:D

    OdpowiedzUsuń
  9. z chęcią bym wzięła taka mleczna kanapkę do pracy, bo zawsze mam za mało słodyczy ;0

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowny sposób podania. Taką kanapką nie pogardzimy :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow! To musi być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja tez uwielbiam mleczna kanapke!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniałe. Tymi kupnymi gardzę (wolę nie wiedzieć, co jest w środku). Ale taką, to zjadłabym z przyjemnością. Są takie idealne! Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  14. super , wygląda lepiej niż te sklepowe ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. zakochałam się ! Wyglądają jak z bajki! Fantastyczne zdjęcia! - kobiecemysli.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. "Mleczna kanapka" to zdecydowanie moje smaki. Apetycznie prezentuje się na zdjęciach. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. pięknie wygląda i zapewne świetnie smakuje:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale cudowne zdjęcia! Na pewno pyszne, moje ślinianki pracują na najwyższych obrotach :D

    OdpowiedzUsuń
  19. wszyscy, ze cudowne, ze pyszne, ze czary,a le probowal ktos zrobic?
    Ja wlasnie wrocilam z kuchni i .... no wlasnie, i cos poszlo nie tak, masa zolta zamiast sniezno bialej (maslo wybralam najlepsze, najdrozsze, mleko tak samo) maslo zwarzylo sie po dodaniu mleka z miodem i cukrem, wystudzone bylo calkowicie, pozniej mleko w proszku, olaboga, kuchnia cala zachlapana, masa zwarzona jak byla, mleko wtem w grudki. no nic, dokonczylam. Masy zostalo na kolejne trzy porcje, nie przesadzam a biszkopt duzy i plaski, wiec nie to, ze wysoki.
    Pytanie, co poszlo nie tak? nie od wczoraj pieke, zwykle masa mi nie straszna a ta jakas taka mdla, zolta i zwarzona....
    siedzi w lodowce, poczekam na opinie mojego Lasucha.
    Czekam na podpowiedz Agato, jak myslisz, co sie stalo!?
    Pozdrawiam
    M x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż mogę Ci powiedzieć, trudno mi stwierdzić. Jak szukam w internecie informacji co może nie udać się z masą, na ogół kwestia masła, ale skoro ty wybrałaś najlepsze- nie wiem. To ciasto robiłam już dość dawno, jednak pamiętam, że w trakcie robienia miałam kilka momentów zwątpienia, szczególnie jeśli chodzi o masę, jednak pod koniec byłam już zadowolona z jej konsystencji. Co do smaku - dla niektórych może być mdła, np. dla mojego taty...:)

      Usuń
  20. Pewnie za jakis czas powtorze,nie poddam sie, mam nadzieje, ze z lepszym skutkiem
    Dziekuje za odpowiedz x

    OdpowiedzUsuń
  21. Biszkopt wyszedł idealnie,ale masa... No właśnie wyszła żółta, mdła i masy wyszło dużo, na pewno za dużo masła w przepisie, następnym razem spróbuje z mniejszą ilościom masła. Zobaczymy co wtedy wyjdzie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Chcę taką na drugie śniadanie! Ale wydaje się bardzo kaloryczna - jest jakaś odchudzona wersja nadzienia?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Na pytania staram się odpowiadać jak najszybciej!