Chilli con carne. Z hiszpańskiego: papryki z mięsem. Klasyk kuchni tex-mex, w końcu zagościł w mojej kuchni. Nie powiem, trochę zgrzaliśmy się je jedząc. Ostre, ale jakie dobre! Wszystko co w sobie zawiera współgra ze sobą idealnie. Proste w przygotowaniu, bardzo sycące.Można je zjeść z plackami tortilli lub z ryżem. Polecam na gorące letnie popołudnie.
Potrzebujemy (porcja dla 4 głodnych osób):
500 g mielonej chudej wołowiny
1 papryka
1 pomidor
1 puszka pomidorów w puszce
1/2 puszki kukurydzy
3/4 puszki fasoli czerwonej
3 ząbki czosnku
1 duża cebula
3 łyżeczki chilli
2 łyżeczki kuminu (kminu rzymskiego)
2 łyżeczki oregano
sól
pieprz
4 placki pszennej tortilli
Cebulę siekamy w kostkę, szklimy na łyżce oliwy z oliwek w głębokim garnku, dodajemy wyciśnięty czosnek. Dorzucamy mięso i dodajemy przyprawy (kumin, chilli, pieprz i sól). Czekamy aż się usmaży, następnie dodajemy pomidory z puszki. Po kilku minutach dodajemy pomidory i paprykę pokrojone w paski i dusimy pod przykryciem około 15-20 minut. Pod koniec dodajemy kukurydzę i fasolę. Zostawiamy jeszcze na kilka minut na małym ogniu.
Placki tortilli podgrzewamy w mikrofali lub na grillowej patelni. Podajemy na nich mięso z warzywami.
Całuję w czółko mojego wytrwałego siekacza cebuli, Annę. Popłacz się, nie daj się! :)))
Smacznego!
Ach jak gorąco. Powietrze trochę się klei i tak naprawdę to już czekam na jakąś burzę. Właśnie na takie oczekiwanie i gorący czerwcowy wieczór idealnie pasują czereśnie. W formie clafoutis. Cóż to? Trochę po francusku, owoce zatopione w cieście. Słodkim, trochę naleśnikowym cieście ze śmietanką. Najlepsze jeszcze na gorąco, żeby wyrównać temperatury między nami a otoczeniem :) A zaraz potem... już zimny, koktajl truskawkowy. Najlepszy, lekki, mleczno-jogurtowy. Tak może smakować całe lato.
Potrzebujemy:
300 g czereśni
2 jajka
3/4 szklanki cukru
3/4 szklanki mąki
200 ml śmietanki 30%
łyżka masła
łyżka bułki tartej
kropla aromatu waniliowego
Czereśnie myjemy, obieramy, pozbawiamy pestek. Możemy polać je odrobiną mocnego alkoholu i zostawić na chwilę. Jajka ucieramy mikserem z cukrem aż powstania biała masa, następnie dodajemy do niej przesianą mąkę i śmietankę oraz aromat waniliowy. Miksujemy dokładnie. Żaroodporną formę smarujemy masłem i posypujemy bułką tartą. Na dole układamy 1/3 czereśni, zalewamy ciastem, następnie następne 1/3, znowu ciasto i na samej górze układamy resztę czereśni. Wkładamy na 40 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni.
A teraz czas na Koktajl Truskawkowy!
Przepis banalny, ale podam :)
Potrzebujemy:
1/2 kg truskawek
300 ml zimnego mleka
1 mały jogurt naturalny
1/3 szklanki cukru pudru
Powyższe składniki miksujemy za pomocą blendera. To tyle!
Cannelloni ze szpinakiem, fetą i beszamelem. Następny sposób na to jak można wykorzystać mój ukochany szpinak. Danie poniekąd tradycyjne, pyszne i bardzo sycące. Uwielbiam beszamel, chociaż przygotowywanie go to odwieczna walka z grudkami. Czasami wygrywam :) Powiem tak - połączenie cannelloni, szpinaku, fety i zapieczonego żółtego sera - dla mnie pychota. Porcja dla sporej ilości osób, nakarmiłam tym całą rodzinę :)))
Potrzebujemy:
1 opakowanie makaronu cannelloni
2 opakowania sera feta
2 opakowania mrożonego szpinaku
pół cebuli
pół główki czosnku
8 plasterków żółtego sera
pieprz
sól
na beszamel:
150 g mąki
150 g masła
300 ml mleka
sól i pieprz
tarta gałka muszkatołowa
Na rozgrzanym oleju podsmażamy pociętą w paski cebulę, gdy się zeszkli dorzucamy do niej rozmrożony szpinak, gdy on będzie już ciepły dokładamy do niego wyciśnięte ząbki czosnku, następnie sól i pieprz. Odkładamy do przestygnięcia, następnie dodajemy ser feta pokrojony w małe kawałki, które rozcieramy (aby sos nabrał jasnego, jednolitego koloru).
Gotujemy osoloną wodę. Każdą rurkę cannelloni wkładamy do niej na 2 minuty, tak aby trochę zmiękła. Jest to zdecydowanie najtrudniejszy moment tego przepisu, lecz niezbędny, gdyż nadziewanie twardego makaronu nie skutkuje najlepiej w smaku. Studzimy rurki cannelloni. W tym czasie przygotowujemy beszamel:
Na małym ogniu rozpuszczamy masło, następnie stopniowo dodajemy przesianą mąkę energicznie mieszając. Dodajemy mleko, nadal mieszamy. Przyprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Beszamel musi mieć konsystencję gęstej pasty (bez grudek!).
Naczynie żaroodporne smarujemy masłem i wykładamy małą ilością beszamelu. Każdą rurkę cannelloni nadziewamy sosem szpinakowym, rurki układamy ciasno obok siebie. Smarujemy beszamelem. Na samej górze układamy plastry żółtego sera i zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 40 minut.
Przepis bierze udział w Durszlakowej akcji:
Smacznego!