Wyniki konkursu z FabrykaForm: Do kogo leci bon na zakupy i deski do krojenia?


Jestem mile zaskoczona ilością i... jakością waszych komentarzy pod konkursowym postem. :)
Okazało się, że wielu z was nie może tak samo jak ja gotować w ciszy, a co ciekawe z większością mogłabym wymieniać się ulubionymi płytami i pewnie oprócz sposobów na najlepszy makaron, moglibyśmy godziny przegadać o muzyce. Tak jak obiecałam, wśród osób, które zostawiły komentarz z odpowiedzią na pytanie (i zostawiły po dwa like'i na Facebooku) rozlosowałam trzy nagrody. 

Bon prezentowy na zakupy pięknych rzeczy w FabrykaForm.pl o wartości 250 zł
leci do osoby, która zostawiła komentarz i podpisała go mailem:
polikuj8[at]gmail.com

leci do:
agatajanicka6[at]wp.pl 

Deska o wyglądzie kasety magnetofonowej
ląduje w rękach:
mlogda[at]gmail.com

Dziękuję bardzo wszystkim, którzy wzięli udział w konkursie, szczególnie tym, którzy napisali tak ładne odpowiedzi. Zauważyłam, że wielu z Was woli konkursy, w których mogą się popisać swoimi umiejętnościami. Zapamiętam, gdy będę organizować następne. :)

A teraz... ruszam na wakacje. Europo, nadchodzę!

Tarta ze szpinakiem, kurczakiem i rokpolem

Pyszna, prosta i bardzo sycąca tarta. Moje ulubione połączenie czyli szpinak i kurczak znowu w akcji. Dodanie sera rokpol czyni sos bardzo aromatycznym. Doskonały pomysł na obiad. Mieliśmy na jego zrobienie trochę mało czasu, więc gdy tylko udało znaleźć mi się w sklepie gotowe ciasto drożdżowe wiedziałam, że będzie o wiele łatwiej. Oczywiście można użyć też francuskiego bądź kruchego. To jest właśnie fajne w tartach, mamy pełną dowolność w ich tworzeniu. 


Potrzebujemy:

1 rolka gotowego ciasta drożdżowego
500g polędwiczek z kurczaka
100g sera rokpol
200g tartej mozzarelli
1 opakowanie szpinaku mrożonego 
1 cebula średniej wielkości
3 ząbki czosnku
olej, pieprz, sól


Na formie od tarty wykładamy gotowe ciasto, tak aby trochę wystawało poza brzegi. Ciasto, które zostało zostawiamy, przyda się do dekoracji. Nakłuwamy je widelcem i wkładamy na około 8 minut do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Po tym czasie wyjmujemy i odstawiamy na bok, przygotowujemy farsz:
Cebulę pokrojoną w kostkę wrzucamy na patelnię z odrobiną oleju i szklimy. Dodajemy do niej pokrojone  w krótkie, wąskie paski polędwiczki z kurczaka, mieszamy i czekamy aż się podsmażą, po czym dodajemy szpinak (może być jeszcze zamrożony). Mieszamy, czekamy aż wszystkie składniki się połączą, po czym dodajemy wyciśnięte ząbki czosnku, zostawiamy pod przykryciem i na małym ogniu na około 3 minuty. 
Pod sam koniec wrzucamy do sosu ser rokpol pokrojony w małe kawałki. Mieszamy.
Farsz wykładamy na podpieczony spód od tarty, dodajemy do niego tartą mozzarellę. Pozostawione wcześniej fragmenty ciasta kroimy na cienkie paski i wykładamy na farsz, tak aby się krzyżowały. Wkładamy całość do piekarnika na około 20 minut.




















Smacznego! :)


Przy okazji - przypominam o konkursie, który trwa. Wszystkie szczegóły TUTAJ :)


Konkurs z Fabryka Form: Czego słuchasz gdy czarujesz w kuchni? Do wygrania bon na zakupy za 250 zł!




Nie lubię ciszy, gdy przygotowuję posiłki. Najlepiej, gdy nieopodal kuchni, w której czaruję znajduje się sprzęt muzyczny z dobrymi głośnikami. Wtedy mogę tańczyć, gdy obieram marchewkę bądź nucić ulubione piosenki wkładając muffiny do piekarnika. Wszystko zależy od mojego humoru, lub czasem od potrawy, którą przygotowuję. Moim zdaniem do bezy idealnie pasują preludia Chopina, ale gdy smażę naleśniki mogę już głośno śpiewać do przebojów z lat 90.

Czego słuchacie jak gotujecie lub pieczecie? Podajcie mi tytuły swoich ulubionych piosenek, tych, bez których nie wyobrażacie sobie pracy w kuchni. I napiszcie po jednym zdaniu (może być więcej!) dlaczego akurat ten utwór a nie inny. :)

Wsród uczestników ROZLOSUJĘ 3 nagrody, które ufundowała Fabryka Form, sklep internetowy, w którym można kupić tyle pięknych rzeczy do domu i kuchni, że ja czasem tylko siedzę, klikam i rozpływam się.

Nagroda I: Karta prezentowa do wykorzystania w FabrykaForm.pl o wartości 250 zł

Nagroda II: Deska do krojenia firmy Joseph Joseph o wyglądzie płyty winylowej (http://fabrykaform.pl/Joseph_Joseph_deski_do_krojenia_classic_designs_okragle-p8611.html)

Nagroda III: Deska do krojenia firmy Joseph Joseph o wyglądzie kasety magnetofonowej

Warunki uczestnictwa:
♦ polub profil Fabryki Form na facebooku 
(https://www.facebook.com/fabrykaform)

♦ polub Kuchenne Czary Mary 
(https://www.facebook.com/kuchenneczarymary)

♦ zostaw pod tym postem swój komentarz z odpowiedzią na pytanie
oraz adresem e-mail (!).


Konkurs trwa od dzisiaj do 22.08. Nagrody będą wysyłane na terenie Polski.
Wyniki pojawią się na blogu do końca sierpnia, następnie będę kontaktować się ze zwycięzcami.

Tartaletki z jabłkami


Wiecie, jak odczułam skutki ostatnich wichur, ulew i burz? Na mojej działce do góry nogami stanęła piętnastoletnia jabłoń. Jako, że teraz mam urodzaj jabłek coś szybko trzeba było z nich skombinować. Dzisiejszy dzień należy do najleniwszych. Siedzimy, leżymy, jemy. W sumie to nie robimy nic.
Stąd też najprostszy i najszybszy przepis na tartaletki. Jabłka, cynamon, ciasto francuskie i sos toffi. Polecam na takie dni jak dziś. Z trochę szarym niebem i dużą ilością kawy.


Potrzebujemy:
1 opakowanie ciasta francuskiego
6 średnich jabłek
3 łyżki brązowego cukru
2 łyżeczki cukru z wanilią
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1/2 łyżeczki cynamonu
1 jajko


Jabłka obieramy i kroimy w kostkę, wrzucamy do garnka, dodajemy 1/3 szklankę wody i cukier, brązowy i ten z wanilią oraz cynamon. Mieszamy i zostawiamy pod przykryciem na około 5 minut, wsypujemy przesianą przez sitko mąkę ziemniaczaną, (która sprawi, że mus będzie bardziej żelowy), mieszamy.
Formy od tartaletek wykładamy ciastem francuskim (zostawiamy jeszcze fragment na paski na wierzch) i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 4 minuty. Następnie wyjmujemy je i wykładamy musem jabłkowym. Potem wykładamy na nim paski ciasta i smarujemy ROZBEŁTANYM jajkiem.
Wkładamy do piekarnika na 10 minut. Podajemy gorące, z sosem toffi.



Smacznego!